O stronie

Nim przystąpiłem do napisania treści tego działu zajrzałem do wyszukiwarki google.pl i wpisałem frazę: „co napisać w dziale o stronie”. Po przeczytaniu dwóch pierwszych stron, które omawiają ową tematykę zacząłem się zastanawiać czy ja chcę coś sprzedać? Doszedłem do wniosku, że tak. Za każdym słowem idzie jakaś reakcja. W tym miejscu jeżeli jeszcze jesteś, zastanawiam się jaka jest Twoja? Słowo sprzedaż potrafi być słowem o bardzo wielu znaczeniach, a najczęściej kojarzy się nam z wydaniem pieniędzy. Czy ja chcę, abyś tutaj wydał(a) chociaż złotówkę, będziesz musiał(a) się sam przekonać. Jeżeli możesz poświęcić chwilę napisz do mnie jaka była twoja reakcja, gdy to przeczytałeś(aś). Formularz dostępny masz w kontaktach.

A teraz witaj u mnie. Wchodzisz do świata gdzie zadaje często takie pytania. Często sam siebie, często innych by poznać ich opinię, ich reakcję na daną sytuację. Często, ( choć przyznam nie zawsze ) z takiej odpowiedzi można bardzo wiele wywnioskować. Możliwe, że będę i Ciebie pytał o bardzo wiele dlatego jeżeli możesz udziel mi tych odpowiedzi.

Długi czas zastanawiałem się czy tematyka moich zainteresowań jest właściwa by się nią podzielić. Przyznam, że w tym samym punkcie tkwiłem jakieś półtora roku, a może dłużej. Jeżeli trafiłeś do tej sekcji i czytasz dalej to pamiętaj, że to co robimy w naszym życiu, to jakie decyzje podejmujemy ma związek nie tylko z nami samymi, a z ludźmi z naszego otoczenia. Podejmując jakąś decyzję musimy być świadomi jej konsekwencji. Może ona mieć pozytywny lub negatywny wpływ na miejsce w którym spędzamy swój czas. Kiedyś bardzo często zadawałem sobie pytanie czy pośrodku tego wszystkiego jest coś? Coś co nie będzie miało żadnej konsekwencji, sytuacji która w jakiś sposób nie wpłynie na mnie. Niestety za każdym razem było jednak coś, dlatego przyjąłem zasady konsekwencji i już więcej do tego nie wracam.

Najprawdopodobniej zastanawiasz się o co mi chodzi? Otóż moje zainteresowanie oraz materiały na stronie niewłaściwie wykorzystane mogą wywołać bardzo negatywne konsekwencje. Istotą całego przedsięwzięcia jest to czy jesteś w stanie podźwignąć odpowiedzialność jaka na Ciebie spadnie po przeczytaniu, nauczeniu, poznaniu tej magicznej sztuki jaką wielu nazywa hackingiem? hakingiem?

Osobiście nie lubię tego słowa. Niestety w świecie, bardzo źle się kojarzy. Wszyscy uważają, że jeżeli ktoś hakuje? hackuje? ( ciekawe z tego słowa mogą powstać ) to jest „złem” wcielonym. Czy tak jest ? Nie mi to oceniać, szczególnie, że słowo przeze mnie użyte może prowadzić do bardzo długiej dyskusji.

Mawiają, że najlepszą obroną jest atak. Tutaj zajmiemy się obroną jak i również atakiem, ponieważ aby móc się obronić się musimy wiedzieć jak zaatakować. Poprzez poznanie kilku technik, a nawet kilku komend jesteśmy w stanie pozyskać dostęp do miejsc do których nie powinniśmy mieć dostępu. Możliwości dotarcia do takich danych jest mnóstwo i bez zgody ich właściciela są niezgodne z prawem.

Nikt z nas nie chciałby być szpiegowany. Każdy z nas ma jakieś swoje tajemnice którymi dzieli się z bliskimi, bądź zostawia je samemu sobie. Pamiętaj, że jeżeli korzystać zamierzasz z materiałów na stronie robisz to na własną odpowiedzialność. Mam głęboką nadzieję, że wykorzystasz całą swoją wiedzę we właściwy sposób. Dlatego pytanie retoryczne „A co jest właściwe a co nie?czasem nie jest tylko próbą przysłonięcia tego czego tak naprawdę pragniemy?